Ula, tak na imię ma mama mojego bardzo dobrego kolegi Mateusza. Była piękną kobietą za czasów kiedy chodziliśmy do szkoły. Miała wtedy około 45 lat. Była to kobieta przy kości, ale jej pulchniutkie ciałko było bardzo jędrne i powabne. Miała piękną twarz, toteż z przyjemnością spoglądałem na jej słodzutkie duże usteczka i piękne szaroniebieskie oczy. Czytaj dalej

Mam na imię Wojtek. Ta historia zaczęła się pięć lat temu, kiedy miałem 25 lat. Poznałem wtedy moją obecną żonę Anie. Anka jest niską, przysadzistą blondynką z dużym biustem (rozmiar DD) i uwielbia się kochać. Na początku naszej znajomości robiliśmy to często i w każdym zakątku naszego mieszkania. Szczególnie lubiliśmy pozycję na jeźdźca, kiedy trzymałem ją za pośladki, a ona galopując na moim kutasie wkładała mi do buzi swoje wielkie brązowe sutki... Czytaj dalej

Mam na imię Ola i mam 20 lat. W tym roku pojechałam na wakacje na wieś, do siostry mojej mamy. Ma ona duży dom, w który mieszka ze swoim mężem i dwójką dorastających synów. Jeden z nich Tomek ma 17 lat, a drugi, Marcin 15. Wszyscy są bardzo mili, dlatego lubię tu przyjeżdżać. Sąsiadem mojej cioci jest Pan Franek. Bardzo przystojny czterdziestoletni mężczyzna. Bardzo go lubię. Jest wesoły i wysportowany, a co najważniejsze jest kawalerem. Pracuje w banku sześć kilometrów stąd... Czytaj dalej